Ewa Ziętek jest żoną tylko na papierze, ale rozwodu nie planuje

Ewa Ziętek - Waleria z "Barw szczęścia" i niezapomniana Marta Gabriel ze "Złotopolskich" - już kilka lat temu rozstała się z mężem, ale wciąż nie jest wolna. Aktorka nawet nie myśli o rozwodzie, bo wyznaje zasadę, że "co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela". Rainer Jacob co prawda nie jest jej pierwszym mężem, ale tylko jemu przysięgała miłość i wierność przed ołtarzem. "Formalnie nadal jesteśmy małżeństwem" - mówi.


O uroczystości, podczas której Ewa Ziętek i Rainer Jacob wymienili się obrączkami, mówiła w ostatni weekend sierpnia 2000 roku cała Polska. Aktorka i grafik byli jedną z pierwszych par polskiego show-biznesu, które zaprosiły media na swój ślub. Obszerną relację z warszawskiego kościoła św. Anny zamieściła m.in. "Viva!".

"Jestem żywym dowodem na to, że szczęście nie jest zarezerwowane jedynie dla nastolatków, a dla wszystkich młodych duchem" - stwierdziła Ewa Ziętek w rozmowie z magazynem.

"Oczywiście inaczej przeżywa się szczęście w wieku lat 20, a inaczej po 40. Ale gdy serce ma dla kogo bić, to zawsze jest to ten sam niezwykły dar i łaska losu" - powiedziała "Vivie!".

Reklama

Ewa Ziętek: Rainer Jacob zadał sobie wiele trudu, by przekonać ją, by za niego wyszła

Po raz pierwszy Ewa Ziętek wyszła za mąż tuż po ukończeniu szkoły teatralnej i głośnym debiucie w "Weselu" Andrzeja Wajdy. Ojca swej jedynej córki (urodziła Agatę w 1978 roku) poznała, będąc jeszcze studentką. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że ukochany natychmiast po ślubie postawi jej ultimatum: on albo teatr. Tak się złożyło, że ukochany aktorki dostał propozycję pracy za naszą zachodnią granicą i przekonał żonę, aby pojechała z nim do stolicy Niemiec.

"Na pewien czas zniknęłam. Mąż mieszkał w Berlinie, musiałam odpowiedzieć sobie na pytanie: tutaj czy tam? Wyjechałam, pobyłam... Urodziłam córkę, skończyłam swoje małżeństwo, wróciłam" - opowiadała w wywiadzie dla "Filmu".

Kilkuletni pobyt w Niemczech zaowocował dla Ewy Ziętek wieloma nowymi znajomościami. W studiu filmowym w Hamburgu poznała pracującego tam od lat grafika Rainera Jacoba, który z miejsca się w niej zakochał. Była świeżo po rozwodzie, więc początkowo ignorowała jego zaloty.

"Był jednak uparty i w końcu dopiął swego. Długo mnie przekonywał o szczerości swoich intencji. Zdobył mnie cierpliwością, kwiatami, spokojem" - wyznała w rozmowie z "Halo".

"Rainer zadał sobie wiele trudu, aby przekonać mnie, że warto z nim być na dobre i na złe" -

powiedziała z kolei "Vivie!".

Ewa Ziętek i Rainer Jacob: Ślubu udzielił im kolega aktorki z planu "Złotopolskich"

Rainerowi tak bardzo zależało na Ewie, że postanowił nawet nauczyć się dla niej polskiego. Podobno oświadczył się jej właśnie w tym języku. Pewnego wieczora zaprosił aktorkę do berlińskiej restauracji "Rococo".

"Poprosił mnie, żebym za niego wyszła, w obecności mojej córki. Wyjął pierścionek z brylantem, bardzo piękny, od Cartiera, i zapytał poważnie: »Ewo, czy zechcesz zostać moją żoną?«. Agata oszalała z radości, kiedy powiedziałam »tak«" - wspominała na łamach "Vivy!".

Córka aktorki - 22-letnia wtedy Agata Kryska-Ziętek - była honorowym gościem na ślubie Ewy i Rainera i... druhną swej sławnej mamy. Ciekawostką jest, że przy ołtarzu powitał młodą parę ksiądz Kazimierz Orzechowski, dobry znajomy Ewy Ziętek z planu "Złotopolskich".

"Chcę zapewnić wszystkich tu obecnych, że to był prawdziwy ślub, a nie scena kręcona na użytek naszego serialu" - żartował po uroczystości.

Niestety, małżeństwo gwiazdy "Złotopolskich" i grafika z Hamburga nie przetrwało próby czasu...

Ewa Ziętek: Teoretycznie wciąż jest mężatką i... to się raczej nie zmieni

Ewa Ziętek deklaruje dziś, że choć Rainera już dawno nie ma u jej boku, nie ma zamiaru się z nim rozwieść.

"Jestem mężatką. Teoretycznie. Rozstałam się z mężem, ale nie rozwiodłam. Doskwiera mi samotność, jak każdemu, kto jest bez pary, jednak wolę być sama, bo dzięki temu mogę korzystać w kościele z sakramentów. Jako osoba niebędąca w nowym związku, nie postępuję wbrew zaleceniom kościoła" - tłumaczyła niedawno w wywiadzie dla "Faktu".

"W mojej decyzji nie ma niczego dziwnego. Nie chcę z nikim być, ponieważ mam ślub kościelny i przed Bogiem przysięgałam wierność Rainerowi. Nie zamierzam go zdradzać" - powiedziała.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Ziętek | Barwy szczęścia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy